sobota, 7 września 2013

DIY - świece w puszce

Kiedyś pokazywałam jak zrobić lampiony z puszek, a teraz przyszła pora na świeczki. Nie musiałam kupować specjalnych aluminiowych puszek do wyrobu świeczek, wystarczyły opakowania po moich ulubionych landrynkach  - polecam smak marchewkowo-pomarańczowy, aktualnie pod nazwą multiwitamina. Zaopatrzyłam się w wosk palmowy (można wykorzystać resztki starych świeczek) i kilka knotów, płatki kwiatów oraz zioła zebrałam w ogródku. Jeśli chcecie dodać swojej świeczce zapachu, wystarczy wlać kilka kropel naturalnego olejku eterycznego.


Potrzebne rzeczy:
  • Puszki 
  • Wosk lub stare resztki świeczek
  • Knot
  • Różnego rodzaju suszki
  • Olejek eteryczny, barwniki
  • Tasiemki do ozdobienia puszek
1. Knot przywiązujemy do patyczka i umieszczamy na środku puszki.

2. W garnku roztapiamy wosk. Na tym etapie dodajemy również barwniki oraz olejki zapachowe.

3. Roztopiony wosk przelewamy ostrożnie i powoli do puszki - nie do pełna, zostawiamy trochę wolnej przestrzeni.

4. Teraz musimy dokładnie obserwować wosk, ponieważ w chwili kiedy wosk będzie już nieco zastygał należy wrzuć suszone zioła, kwiatki itp.

5. Następnie przycinamy knot, ozdabiamy puszkę i gotowe!




Pozdrawiam M.

21 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie to wygląda. Moi starsi ciągle wożą landryny w puszce w samochodzie i zbierają pudełka [a nuż się do czegoś przydadzą:P]. Robiłam kiedyś wzorem Marthy Stewart takie świeczki w filiżankach z ciucha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo nie widziałam jeszcze świeczek w filiżankach, zaraz muszę to zobaczyć :)

      Usuń
  2. Rewelacyjny pomysł i w dodatku jak pieknie wyglądają.
    Super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe.tylko gdzie mozna kupić knot?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupiłam na allegro - są bardzo tanie :) ale kiedyś wyciągałam knoty ze starych świeczek ;)

      Usuń
    2. :) raczej na allegro poszukam:)

      Usuń
  4. Uwielbiam te same landryny, więc wiem już co zrobie z pudełeczkiem jak je zjem :) Świetny pomysł, zapach napewno też!!! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne:) szkoda że mam lenia i nie chce mi się robić:( widziałam fajne świece w małych puszkach w home&you:)

    OdpowiedzUsuń
  6. O genialne :) Uwielbiam świeczki szczególne samodzielnie zrobione, tylko coś się nie mogę zebrać i zrobić własnych mimo że już wszystko co potrzebne ma :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, a landrynki też lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie ! i jak zawsze perfekcyjny post :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne wykonanie. Podobają mi się zwłaszcza te z kwiatami. Nawet zwykłe tealighty, gdy się wypalą można na nowo wypełnić :)

    Pozdrawiam, El clavel

    OdpowiedzUsuń
  10. Super pomysł. A jak muszą pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. genialne w swojej prostocie, i takie ładne, że aż szkoda zapalać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie piękne. Muszę coś wyczarować na ten weekend...jakieś świeczniki, świeczuszki. Koniecznie. Niech ta jesień będzie cudna. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojeju < 3 Trafiłam tutaj przypadkiem z google i jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich robótek ręcznych i zdolności manualnych, jesteś świetna i Twój blog razem z Tobą! Profesjonalne zdjęcia, przyciągają oczy..
    No i te świece, zauroczyłam się nimi, zwłaszcza, że sama planuje je tworzyć, więc podsunęłaś mi pomysła.
    Genialnie, dodaję do obserwowanych, a coo!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tez robię podobne świeczuszki , tyle że te pojemniczki aluminiowe kupuje prze internet w sklepie zrobswiece.pl.
    One wychodzą bardzo tanio.

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne!!! płatki różane leżały u mnie i nie miałam na nie pomysłu, już zrobiłam podobną świeczkę :) Dzięki za pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie znalazłam inspiracje na nadchodzącą wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i zostawiony tu ślad :)