wtorek, 22 września 2015

DIY - prosty wianek z jarzębiny

Jutro początek jesieni. Perspektywa zimnych, szarych i ciemnych dni wprowadza mnie w stan zakłopotania, a może nawet lekkiego przygnębienia. Wiosna oraz lato to moje pory roku! Suche, wakacyjne miesiące sprawiły, że owoce jarzębiny w moim ogródku po prostu uschły na drzewie, a co za tym idzie wystarczyło się pod nim przejść i wyzbierać ładnie wysuszone kiście. Obok rośnie brzoza, więc z jej gałązek zrobiłam bazę wianka. Nie potrafiłam - choć zamierzałam - dodać tutaj więcej dekoracji, tak mi się spodobało i tak zostało. Prosto i szybko.

Potrzebne rzeczy:

  • brzozowa baza
  • wysuszone owoce jarzębiny
  • ozdobna tasiemka
  • nożyczki, klej (najlepiej na ciepło, w pistolecie)


Z brzozowych gałązek wykonujemy bazę naszego wianka (instrukcja tutaj). Następnie za pomocą kleju mocujemy całe kiście jarzębiny do bazy. Gdzieniegdzie możemy dodać pojedyncze owoce. Na końcu wiążemy kokardę i ozdabiamy nią gotowy wianek.





Pozdrawiam M.

17 komentarzy:

  1. Ale cudeńko! Uwielbiam jesień, i takie diy na pewno dodałoby uroku mojemu pokojowi :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękno tkwi w prostocie. SUPER!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny efekt, muszę spróbować zrobić podobny! Dziękuje piękna inspiracja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. prosty i bardzo fajny:)pozwól że sobie taki zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczny! W sobotę ruszam na poszukiwania jarzębiny! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku, jaki genialny pomysł ! *U* Muszę koniecznie go wypróbować na sobotnią sesję zdjęciową ! ♥
    http://world-by-ous.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny wianek :) podobny zawitał u mnie w domu :) z tym, że znalazłam jarzębinę w dwóch kolorach :) krwistoczerwonym i pomarańczowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krwistoczerwona jarzębina jest wyjątkowo piękna :)

      Usuń
  8. Przepiękna dekoracja. Już widzę taki wianek w swoim pokoju:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjny wianek :) Sama uwielbiam je robić, super pomysł na ozdobienie głowy modelki i wykorzystanie go w sesji zdjęciowej :) Na pewno efekt z takim drobiazgiem byłby piorunujący :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i zostawiony tu ślad :)