sobota, 9 grudnia 2017

DIY - świąteczna patera

Moim tegorocznym świątecznym marzeniem - jeśli chodzi o dekoracje - była patera. Kiedyś widziałam kilka kompozycji wykonanych na paterach i bardzo mi się ten pomysł spodobał. Ciężko tak na szybko znaleźć idealną paterę. Polowałam na drewnianą, lekko vintage, ale niestety nie znalazłam. Postanowiłam więc kupić coś tańszego, a ewentualnie później sprawić sobie tą idealną. Cóż...zakup patery za kilka złotych też nie należy do najłatwiejszych. Po kilku dniach poszukiwań dotarłam do patery za jedyne 13 zł i przemalowałam ją na biało ufff... a efekt? sami widzicie. Myślę, że warto dodać do kompozycji ledowe lampki na druciku :) miłego weekendu!


Do pomalowania patery wykorzystałam białą farbę akrylową z matowym wykończeniem. 
Nałożyłam dwie warstwy. 




Do dekoracji możecie wykorzystać wszystko co macie pod ręką :) ja miałam małe choinki, bombki, plasterki limonki, sztuczny śnieg, gałązki itp.





Efekty: 





Pozdrawiam M.

6 komentarzy:

  1. Cudowna a te malutkie bombeczki są obłędne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda to świetnie, chyba też rozejrzę się za paterą. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wygląda,jutro idę na poszukiwania patery :-)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak, patery potrafią być drogie :( Ja swojej poszukuję już od nie wiem kiedy, mam jednak utrudnione zadanie bo szukam metalowej, takiej a'la koszykowej, trzy poziomowej. Chyba pójdę za Twoim przykładem i coś sama pokombinuję :)
    Twoja wygląda bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i zostawiony tu ślad :)