poniedziałek, 11 lutego 2013

Przepis na...Walentynkowe Babeczki Red Velvet

Witam wszystkich! w miniony weekend piekłam babeczki walentynkowe dla mojego ukochanego. Co prawda walentynki dopiero w czwartek, ale to była taka słodka zapowiedź :) W kuchennej szafce mam kilka barwników, które w końcu chciałam wypróbować i stąd pojawił się pomysł na Red Velvet - kiedyś widziałam takie ciasto w programie kulinarnym - od tamtej pory miałam ogromną ochotę je przyrządzić. W internecie znalazłam przepis na muffinkową wersję tego otóż ciasta i oto jest! posypkę w kształcie serduszek kupiłam na popularnym serwisie aukcyjnym, niestety nie widziałam takiej u siebie w sklepach.
Poniżej przepis.


  Przepis na Babeczki Red Velvet znalazłam na stronie: paulinka-to-ja.blogspot.com/2012/02/red-velvet-cupcakes. Poniższa receptura pochodzi właśnie z tego bloga.

Red Velvet Cupcakes

"Składniki na około 15 ciasteczek:

Na ciasto:
  • 1,5 szklanki mąki
  • pół szklanki maślanki
  • niepełna szklanka cukru
  • płaska łyżka kakao
  • pół łyżeczki soli
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 115g masła
  • 2 jajka
  • 2 łyżki czerwonego barwnika spożywczego w płynie

Na masę:
  • 300g kremowego serka (u mnie Philadelphia)
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • niepełna szklanka cukru pudru
  • 100g masła

Wykonanie:
Ciasto: przygotowujemy papierowe papilotki i formę do muffinek. Papilotkami wykładamy formę. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Mąkę mieszamy z proszkiem, solą i kakao. Maślankę mieszamy z barwnikiem. Masło ucieramy, aż będzie jasne i puszyste. Stopniowo dodajemy cukier i miksujemy na gładką masę. Wbijamy po 1 jajku (jajka najlepiej   roztrzepać wcześniej lekko widelcem) i miksujemy. Następnie dodajemy na przemian suche składniki i maślankę z barwnikiem (kończąc suchymi składnikami). Miksujemy do połączenia składników.  Masą napełniamy foremki do 3/4 wysokości. Pieczemy około 25 minut. Przed wyjęciem sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest upieczone.

Masa: masło miksujemy na jasną, puszystą masę. Dodajemy serek, cukier, ekstrakt i miksujemy, aż masa będzie gładka.
Masę przekładamy do rękawa cukierniczego i dekorujemy ciasteczka. Można posypać okruszkami ciasta lub kolorową posypką."

Mistrz cukierniczego zdobnictwa raczej ze mnie kiepski :D


Smacznego!

Pozdrawiam M.

17 komentarzy:

  1. Wyglądają przepysznie... I domyślam się, że takie też były. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dosłownie "były" bo nic nie zostało ;)

      Usuń
  2. Zjadłabym :D Ja na Walentynki zjem żelki w kształcie serduszek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o żelkami też bym nie pogardziła :)

      Usuń
  3. Ale pyszności i te słodkie serduszka ja tez nie widziałam takiej posypki cudna ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to kiepski? Przecież babeczki są jak z drogiego sklepu! Serduszka wyglądają na nich genialnie, a Twoje zdjęcia mają wyjątkowy walentynkowy urok :)

    Pozdrawiam, El clavel

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyszły przepięknie , szkoda, że nie mogę zasmakować ;D bo na pewno pyszne ! A te malutkie serduszka z czekolady mmmmmm

    OdpowiedzUsuń
  6. I'm crazy about sweets! Love this!
    kisses)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie wyglądają Twoje ciasteczka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudooownie wyglądają! Już wiem, jaki prezent dostanie ode mnie mój chłopiec... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają pyyyysznie :) i pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W ramach rewanżu, składamy rewizytę:) Podczas pięciogodzinnej (okropnej) podróży pociągiem przeczytałam prawie wszystkie Twoje posty. Gratuluję pomysłu na bloga, sympatycznie tutaj u Ciebie! A ile inspiracji:))) Na pewno będziemy częściej do Ciebie zaglądać. Pozdrawiam w imieniu swoim i siostry. Ada:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje też są czerwone :) Ja używałam barwnika w proszku i formy sylikonowej w kształcie serduszek :) Będę robić krem z mascarpone :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię walentynek, ale na te babeczki bym się skusiła (:

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i zostawiony tu ślad :)