czwartek, 14 sierpnia 2014

DIY - Wianek

Polubiłam wianki, na stałe wpasowały się do mojego przedpokoju. Zbliża się jesień - oj bardzo niechętnie piszę to słowo - więc ten nie powisi zbyt długo, w końcu trzeba dopasować się do sezonowych trendów :) Wianek jest bardzo skromny, ale właśnie taki chodził mi po głowie.  Wykorzystałam farbowaną tasiemkę, papierowe kwiaty, sorgo oraz wiklinową bazę. Poniżej kilka wskazówek.

Potrzebne rzeczy:

  • Wiklinowa baza
  • Papierowe kwiatki
  • Suszone, farbowane sorgo
  • Tasiemki - farbowana oraz rypsowa
  • Klej w pistolecie

Krok 1:



Przyklejamy do bazy farbowaną tasiemkę, układając ją w sposób widoczny na zdjęciach.

Krok 2:


Następnie dodajemy papierowe kwiaty. Moje są w różnych odcieniach fioletu.

Krok 3:


Stwierdziłam, że potrzeba tutaj nieco zieleni, więc pojawił się pomysł na sorgo - to dobry wypełniacz pustych przestrzeni. Standardowo wianek wykończyłam rypsową tasiemką.
Gotowe!



Pozdrawiam M.

17 komentarzy:

  1. Śliczny wianek.
    sweethomesweety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrobiłaby kiedyś konkurs, żeby taki wianek można było u niej wygrać...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny wianek ;) Mogłabyś kiedyś zrobić wianki takie do" noszenia" jak są np. w h&m? Teraz niestety już nie ma kwiatów prawdziwych, które najładniej by pasowały, ale zawsze jakieś sztuczne gdzieś znajdziemy :)
    http://agnieszka-bawi-sie-w-bloggera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny i pomysłowy wianek :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna kolorystyka! Ja właśnie na jesień zamierzam zrobić sobie coś takiego i szukałam jakiegoś prostego poradnika. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zachciało mi się wianka.... musze zmienić wianek który teraz wisi na drzwiach:) natchnęłaś mnie do pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest śliczny i ma przepiękną kolorystykę :) Twoje wianki to mistrzostwo każdy jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś próbowałam robić wianki, ale to nie jest taka prosta sprawa. Dobieranie kolorów i dodatków, upinanie wszystkiego tak, by nie odpadło potrafi dać w kość. Tasiemka, dodaje uroku całości, a Ty opanowałaś robienie wianków do perfekcji - ten jest idealny ;-)

    Pozdrawiam i życzę jeszcze wielu letnich dni (nie tych jesiennych, to jeszcze nie czas;-)), El clavel

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ zdolniaszka z Ciebie! ;-) Piękne te wianki Ci wychodzą. Kolorystyka idealnie dopasowuję się do gałek szafy :D Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj ta jesień, też niechętnie będę ją witała :) choć na pewno i na tę okazję stworzysz piękny jesienny wianek :) a ten ciągle w letnim tonie jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękny wianek *-* Musiałabym spróbować go wykonać, ale na pewno nie wyjdzie mi tak ładnie jak Tobie ;))

    Zapraszam na NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK!
    &
    ZADAJ MI PYTANIE KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny :) Proste w wykonaniu, a jaki efekt...

    Zapraszam: http://originitis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaczęłam od niedawna obserwować i nie żałuję :D Uwielbiam Twoje pomysły :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne są Twoje wianki, urocze...to moja ulubiona forma...wiankowa "bratnia dusza"...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i zostawiony tu ślad :)