A miało być tak pięknie...podczas porządków znalazłam w szafie dość stare, wyblakłe czarne spodnie. Oczywiście szkoda było je wyrzucić, dlatego postanowiłam je odbarwić. Wykorzystałam Ace i sznurek do związania spodni w kłębek. Efekt końcowy nieco odbiegał od moich wyobrażeń :D Poczułam wewnętrzne fuj i wrzuciłam spodnie do kosza na pranie. Całkiem o nich zapomniawszy, odkopałam je po kilku miesiącach. Stwierdziłam, że nadal szkoda się ich pozbywać - wybrałam się do sklepu, kupiłam szary barwnik i zafarbowałam. Jest lepiej...niż w fazie drugiej, przejściowej - spodni nie wyrzucam, będą w sam raz na letnie koncerty.
