Przedstawiam super kolorowy i super soczysty naszyjnik owocowy...czyli spełnienie moich najnowszych snów ;) Pierwotnie miała powstać owocowa torebka, ale ostatecznie mam ozdobę na szyję - która wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Największym problemem okazało się zdobycie sztucznych owoców, natomiast cały proces twórczy przebiega szybko. Wszystko uwieczniłam na zdjęciach poniżej.
Wczoraj praktycznie cały dzień przesiedziałam na dworze, pielęgnując podwórko - na dłoniach mam odciski, a w sercu radość - wiosna!
