wtorek, 4 sierpnia 2015

DIY - kolorowy zawrót głowy - poduszki z pomponami

Mało mnie tu ostatnio! i źle mi z tym, co chwilę obiecuję sobie poprawę…w głowie mam dużo pomysłów, lecz z czasem bywa kiepsko :( ale dość tego, nie będę się nad sobą użalać i przejdę do rzeczy. Miało być bardzo kolorowo, radośnie i koniecznie miały być frędzle, które ostatecznie ustąpiły miejsca pomponom. Poszewki wykonałam z myślą o sypialni, gdzie mam kilka typowych poduszek ze sklepu indyjskiego. Moje twory są super kolorowe, więc dobrze odnajdą się w tej gromadce. 
Poniżej szczegóły.

niedziela, 14 czerwca 2015

DIY - Naszyjnik z koralików w wakacyjnym klimacie

Resztki starych koralików, kordonek i mulina - to wystraczy do zrobienia banalnie prostego naszynika z ozdobnymi frędzlami. Na pierwszy rzut oka widać, że nie ma w tym nic skomplikowanego ;) Chciałam mieć dodatek w wakacyjnym klimacie i chyba udało mi się stworzyć coś takiego w 20 minut. 
Życzę wszystkim słonecznego dnia!

sobota, 30 maja 2015

DIY - Koloryzacja szkła

Wiele razy zastanawiałam się jak małym kosztem nadać nieco koloru zwykłym szklanym przedmiotom. W końcu znalazłam interesujący i naprawdę prosty sposób. Może już znacie tę metodę, a może polecicie mi coś innego? Wystarczy zaopatrzyć się w klej oraz barwniki spożywcze. W internetowych tutorialach używają barwników w płynie, ale równie dobrze sprawdzą się barwniki w proszku np. takie do farbowania jajek - sprawdziłam, działa. Teraz szklane butelki zamienią się w barwną kolekcję :) Jednak nie najlepszym pomysłem jest dłuższy kontakt butelek z wodą - ponieważ klej, pod wpływem wody rozmięka i staje się niezbyt efektowny.
Miłego weekendu :)


wtorek, 5 maja 2015

DIY - Komoda na drobiazgi


Mała komoda na drobiazgi to rzecz, która na pewno przyda się każdemu. Właśnie tego brakowało na moim biurku - wszystkie guziczki, koraliczki, tasiemki zniknęły w szufladkach. Fajne jest to, że istnieje nieskończona ilość sposób na spersonalizowanie takiego organizera, w prosty sposób można dostosować go do własnego wnętrza. Ja postawiłam na mix wzorów, w orientalnym klimacie. Chociaż kusiła mnie opcja stworzenia czegoś na kształt starych, bibliotecznych katalogów :)
Poniżej kilka szczegółów.

poniedziałek, 16 marca 2015

DIY - moja wersja taboretu Bekvam

Moja wersja taboretu Bekvam to dla mnie alternatywa dla stolika, który chciałam postawić obok kanapy. Tak naprawdę to mam taboret = stolik, ale nie mam jeszcze ani jednej rzeczy, którą zaplanowałam na nim postawić, ups...nie! jest butelka ze starego syfonu - w moim wyobrażeniu ma pełnić rolę wazonu z gałązką kwitnącej wiśni :) Wracając do taboretu - kupiłam surową, najtańszą wersję, pomalowałam ją bejcą w kolorze wenge, położyłam warstwę pasty wybielającej do drewna, na końcu dodałam nieco turkusowych akcentów oraz machnięć czarną farbą.
Szczegóły poniżej.